Well-dressed mind

Moda nie wyklucza myślenia.

gadżety kobiety

  • środa, 16 listopada 2011
  • piątek, 28 października 2011
    • Potrzeba matką wynalazku

      Ten wynalazek wygląda na dzieło desperatki, która zmuszona jest często poruszać się trasą ul. Sienna - Teatr Bagatela*. No przyznajcie, czy to nie jest genialny patent? Chyba każda z nas utrzymuje co najmniej jednego szewca z liczną rodziną, dając mu ciągle zarobić na naprawie zdartych obcasów. Mój Pan Adam już nie wygłasza kazań na temat koślawego chodzenia ("Pani to chyba chodzić nie umi."), marnej jakości obuwia ("Za moich czasów buty nie były takie liche."), no i jakości chodników, dróg i autostrad, który to marny stan jest ewidentnym świadectwem nieudolności i/lub złodziejstwa rządzącej PO. Odwiedzam Pana Adama częściej niż własną babcię, więc na mój widok wywraca już tylko oczami i zrezygnowany mówi: "Pokaż Pani, co tym razem." 

      Ale jak znowu będzie robił fochy, pokażę mu te nakładki na obcasy.I niech się czuje zaszantażowany. Albo będzie miły, albo już nigdy moich szpilek nie zobaczy. A co! :)

       

       

      The SoleMates

       

       

      * Każde miasto ma takie rejony, w które elegancka kobieta w szpilkach nie powinna się zagłębiać. I to nie ze względu na czające się za krzaczorami hordy zboczeńców, ale tzw. kocie łby, które skutecznie i w tempie natychmiastowym niszczą obcasy.  W Krakowie jest to m.in. ulica Sienna, okolice Teatru Bagatela czy początkowy fragment ulicy Józefa.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Potrzeba matką wynalazku”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      well-dressed_mind
      Czas publikacji:
      piątek, 28 października 2011 10:00
  • poniedziałek, 01 sierpnia 2011