Well-dressed mind

Moda nie wyklucza myślenia.

kampanie

  • wtorek, 03 września 2013
    • Shop till you drop

      Wiem, że w modzie zaczął się nowy sezon i powinnam opisywać trendy, sugerować ” masthewy” i zaganiać Was do sklepów. Ale czasem budzi się we mnie mały anarchista/ alterglobalista / społecznik i powstają właśnie takie wpisy. Jeśli więc uwieeeelbiasz zakupy, to nie czytaj dalej. Chociaż…może z drugiej strony…właśnie powinieneś/powinnaś….? ;>

      Stwierdzenie, że oto żyjemy w czasach zniewolenia przez kulturę konsumpcyjną to, używając nomenklatury p.Prezesa Jarosława, „oczywista oczywistość”. Tradycja nadmiernych często
      niekontrolowanych zakupów sięga korzeniami boomów gospodarczych, które pojawiły się po II wojnie światowej. U nas, z oczywistych względów, wszystko zaczęło się dużo później,  ale dzielnie nadrabiamy zaległości i wspaniale opanowaliśmy już sztukę „wydawania pieniędzy których nie
      mamy, na przedmioty których nie potrzebujemy, by zaimponować ludziom, których nie lubimy.” Oczywiście nie zawsze chodzi o innych. Często kupujemy, by poczuć się lepiej, dodać sobie pewności, dowartościować się. Myślę, że nie będzie nadużyciem, jeśli napiszę, że przodują w tym niestety kobiety… Do głowy przychodzą mi teraz te wszystkie cenne wskazówki z kolorowych gazetek, babskich portali i pseudoporadników: Na chandrę najlepsze zakupy!! Nic tak nie poprawia nastroju, jak dobry shopping!! Miałaś zły dzień? Zasługujesz na nowe szpilki!! I jeszcze
      ten wyświechtany jak stary mop cytat Marylin Monroe Pieniądze szczęścia nie dają. Dopiero zakupy.  W portfel nikomu nie zaglądam, każdy z kasą robi co chce. Gorzej, kiedy przyzwyczajenia zakupowe stają się tak silne, że niepostrzeżenie zaczynają przybierać formę
      uzależnienia.

      Za granicą, problem ten już dawno został dostrzeżony, czego efektem są różne działania bazujące na idei anty-konsumpcjonizmu, np. Buy nothing day czy akcje subvertising’owe wymierzone
      w reklamę. Podobną, choć nie tak radykalną rolę odgrywa, zdobywający rzeszę
      zwolenników, ruch „simple life” propagujący minimalistyczne podejście do życia.

      Również w Polsce problem zakupoholizmu, czyli kompulsywnych zakupów dotyka coraz większą grupę osób i powoli staje się jedną z chorób cywilizacyjnych. Niedawno został on nawet
      zauważony przez Ministerstwo Zdrowia,  które przekazało środki z Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych na dość niestandardową kampanię społeczną poświęconą uzależnieniom
      behawioralnym (m.in., zakupoholizm i pracoholizm). Kampania prowadzona jest
      przez fundację Inspiratornia, a jej celem jest zwiększenie dostępności wiedzy na temat uzależnień behawioralnych, wskazanie miejsc, gdzie można uzyskać pomoc oraz pokazanie sposobów rozwiązywania problemów wynikających z uzależnień innych niż od substancji psychoaktywnych. W ramach akcji W Warszawie odsłonięto graffiti autorstwa Robera Poryzały przedstawiające wizualizacje trzech problemów: hazardu, pracoholizmu oraz właśnie kompulsywnych zakupów. Przyznam, że ta smętna dziewczyna na stercie ciuchów wygląda znajomo...:)

       

       

       

      Źródło: http://marketing-news.pl/message.php?art=39492

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Shop till you drop”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      well-dressed_mind
      Czas publikacji:
      wtorek, 03 września 2013 20:48
  • środa, 18 kwietnia 2012
    • Shoe Date

      Chcesz mieć nowe szpilki, ale kasy brak? Nic nie szkodzi. Idź na randkę z nieznajomym, a w zamian za spotkanie dostaniesz wymarzone buty lub dofinansowanie do ich zakupu. Brzmi jak streszczenie filmu Galerianki, ale w rzeczywistości to opis kampanii promocyjnej malezyjskiego butiku  Shoes Shoes Shoes. Właścicielka portalu randkowego, który bierze udział w promocji jest zachwycona: "Tym, co najbardziej podoba mi się w tej kampanii, jest jej nowatorstwo. W niezwykle ciekawy i fascynujący sposób łączy ona ze sobą potencjalnych partnerów".

      Dziwne...bo ten sposób łączenia partnerów to przecież najstarsza profesja świata....

      Opis akcji dostępny tu.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      well-dressed_mind
      Czas publikacji:
      środa, 18 kwietnia 2012 16:50
  • środa, 10 sierpnia 2011